Nadziewana cukinia

Nadziewana cukinia to nie jest szybki obiad, ale nie jest też trudny, ani specjalnie absorbujący w przygotowaniu. Nadzienie można modyfikować dowolnie – można dodać mielone mięso, można je zrobić całkowicie wegetariańskie. Proponuję nie rezygnować z kaszy jaglanej – bo jest pyszna i naprawdę pasuje do tego dania [i wszelkich innych farszów].

Składniki:

  • cukinia
  • 10dag boczku
  • mała cebulka
  • pół szklanki kaszy jaglanej [nie ugotowanej]
  • marchewka
  • dwa pomidory
  • zielona cebulka
  • parmezan
  • przyprawy

Kaszę gotujemy wg opisu na opakowaniu – pół szklanki kaszy płukamy na sitku zimną wodą, przelewamy wrzątkiem i wrzucamy na szklankę osolonej wrzącej wody. Gotujemy na wolnym ogniu około 20 minut, aż kasza wchłonie całą wodę.

Cukinię wydrążamy. Można usunąć prawie cały miąższ, ja lubię, jak jest go trochę więcej. Smarujemy cukinię od wewnątrz oliwą, solimy i wstawiamy do piekarnika. Podpiekamy ok 10 minut.

Na patelni podsmażamy pokrojony boczek, skrojoną drobno cebulkę, startą na grubych oczkach marchew, posiekane wnętrze cukinii. Dodajemy pokrojone obrane pomidory. Smażymy dalej. Dodajemy kaszę, przyprawy, posiekaną zieloną cebulkę, trochę startego parmezanu.

Nakładamy farsz do cukinii, posypujemy startym serem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 20 minut.

nadziewana cukinia02

Przyprawy oczywiście pozostawiam wam – każdy lubi inne. Oprócz soli i pieprzu ja użyłam płatków chilli oraz dwóch mieszanek przypraw: pomidory z bazylią i czosnkiem oraz paryską nutę smaku [m.in. czosnek, cebula, papryka słodka, bazylia, kolendra].

nadziewana cukinia03

Galette z jabłkami

Nie piekę dużo i zazwyczaj bez przepisu, ale tym razem, na potrzeby bloga postanowiłam się skupić i przynajmniej w ogólnych zarysach zapamiętać co dodaję. Wyszło podobno całkiem smaczne, choć ciasto było bardziej piaskowe niż tradycyjne ciasto na galette. Możliwe, że to wina mojego braku cierpliwości, a co za tym idzie – niedostatecznie rozprowadzonego masła.

Jeśli się wam spodoba zapraszam do wypróbowania i modyfikowania wedle własnej potrzeby. Dajcie znać, co zmienialiście i co z tego wynikło :)

Przepis na galette z jabłkami

Ciasto:

  • 200g mąki razowej [u mnie pół na pół żytniej i pszennej]
  • 125g zimnego masła
  • 50g cukru
  • garść orzechów włoskich drobno posiekanych
  • ok. 4 łyżek jogurtu naturalnego
  • sok z połowy cytryny
  • białko jajka

Jabłka:

  • 3 jabłka
  • masło do smażenia
  • cukier z wanilią
  • cynamon
  • brązowy cukier
  • skórka cytrynowa

galette z jablkami01

Zaczynamy od wyrobienia ciasta. Mąkę, cukier, masło siekamy razem. Dodajemy resztę składników [poza białkiem] i zagniatamy ciasto – im szybciej tym lepiej, a następnie wkładamy je do woreczka foliowego i wsadzamy do lodówki na pół godziny. Po upływie tego czasu rozwałkowujemy ciasto na okrągły placek i wstawiamy do lodówki na kolejne 15 minut.

Na patelni rozgrzewamy masło. Jabłka kroimy na pół, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na półplasterki. Wrzucamy na patelnię. Dodajemy cukier z wanilią, cynamon, trochę cukru – jeśli jabłka są kwaśne.

galette z jablkami02

Po wyjęciu ciasta z lodówki smarujemy je rozmąconym białkiem jajka, a następnie układamy na nim jabłka zostawiając margines około 1,5cm. Brzegi ciasta zakładamy do środka, ich wierzch smarujemy białkiem i posypujemy brązowym cukrem. Ja miałam jedynie muscovado, który jest mało atrakcyjny wizualnie :)

galette z jablkami03

galette z jablkami04

Wierzch jabłek posypałam skórką cytrynową.

Pieczemy 40 minut w 180*C i voila. Mamy galette. Zaraz po upieczeniu, ciepła, ma tendencje do rozpadania się :P ale oczywiście nie mogłam się powstrzymać, bo czy jest coś lepszego niż ciepłe ciasto z jabłkami i lodami śmietankowymi? :)

galette z jablkami05


Instagram11Facebook11