Wakacje 2015 – Jastrzębia Góra

Od dawna nie byłam na prawdziwych wakacjach, a ostatni rok dał mi się porządnie we znaki, dlatego z wielką radością przyjęłam fakt, że w to lato nie tylko uda mi się wziąć długi urlop, ale jeszcze spędzić go prawdziwie wakacyjnie.

Część pierwsza urlopu to pobyt w Jastrzębiej Górze, miejscowości, w której byłam jakiś czas temu na wczasach odchudzających. Od tego czasu niewiele się tu zmieniło. Jastrzębia Góra nadal bardziej przypomina wiejski jarmark, niż spokojne, nadmorskie uzdrowisko. Stragany, budy, chińszczyzna atakują z każdego metra głównej ulicy miasta. Ludzi jest na niej tak dużo, że o spokojnym spacerze można zapomnieć. Na plaży, do której można się dostać jedynie jednym ze stromych wyznaczonych zejść również panują głównie ścisk i hałas. Na szczęście jest gdzie uciekać z Jastrzębiej Góry i w samej Jastrzębiej od gwaru i tłoku, dlatego udało nam się spędzić całkiem udany tydzień. Zwłaszcza, że pogoda dopisała i słońce rozpieszczało nas przez cały pobyt.

Dziś mam dla was parę zdjęć z ostatniego tygodnia….

Jedna z wytyczonych przez miasto ścieżek do nordic walkingu

Jedna z wytyczonych przez miasto ścieżek do nordic walkingu

image

Promenada Światowida

Promenada Światowida

Kiosk przy promenadzie. Polecam gapom jak ja, które wybierają się na wakacje z aparatami bez karty pamięci

Kiosk przy promenadzie. Polecam gapom jak ja, które wybierają się na wakacje z aparatami bez karty pamięci

Zachód słońca

Biedne żelusie masowa wyrzucane na brzeg

Biedne żelusie masowo wyrzucane na brzeg