4Design Days i SILESIA BAZAAR Dizajn vol. 1 – Katowice

Silesia Bazaar Dizajn vol.1

Moda, biżuteria, akcesoria, dizajn polskich niezależnych marek. Targi odbywające się w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym w Katowicach. Kolejna edycja 24 września.

silesia bazaar pipe light

Stoisko Pipe Light

Silesia Bazaar Dizajn RecOn

Home Form miał poduszkę idealną dla mnie :)

Home Form miał poduszkę idealną dla mnie :)

4Design Days – Dni Otwarte

Między innymi: ciekawe blaty i laminaty meblowe Abet Laminati, śliczne płytki Dunin [rozdają vouchery rabatowe na 10% :)], meble Design Mebel oraz wiele innych cudowności do wykańczania wnętrz.

Ciekawe jak taka dekoracja ściany zachowywałaby się w łazience bez okna?

Ciekawe jak taka dekoracja ściany zachowywałaby się w łazience bez okna?

4DD 02

4DD >>> Dni Otwarte >>> Silesia Bazaar >>>

Stoiska 4DD i Silesia Bazaar Dizajn można odwiedzić jeszcze jutro – 14 lutego w MCK Katowice. Listę wystawców Silesia Bazaar znajdziecie na stronie [link powyżej].

Wrażenia dla kubków smakowych dostarczają między innymi: Kawavan i BikeCafe.

bikecafe

Podsumowanie listopada

Zapraszam na podsumowanie miesiąca, w którym trochę o przygotowaniach do świąt, trochę o zdrowiu i zakupach…

BOŻE NARODZENIE

CEKINOWE BOMBKI

Styropianowe bombki ozdabiane cekinami po raz pierwszy zrobiłam w zeszłym roku, spodobało mi się to na tyle, że w tym roku również kupiłam styropianowe bazy, dokupiłam cekinów i wieczorami w trakcie ulubionego serialu produkuje bombki. Problem jedynie taki – kto je przygarnie? Bo moja choinka jest już w nie dość wystrojona.

Jedna z zeszłorocznych bombek

Jedna z zeszłorocznych bombek

DSC_1220

Tegoroczna produkcja

PIERWSZE PREZENTY

W tym roku postanowiłam zacząć kupowanie, robienie i pakowanie prezentów wcześniej, niż w ostatnim tygodniu przed świętami. Myślę, że to będzie korzystne dla wszystkich. I dla mnie i dla obdarowywanych. Tematem przewodnim opakowań będzie…. NIC! Niech będą zróżnicowane i kolorowe. Niech będzie wesoło.

DSC_1298

ZAKUPY

Listopad i grudzień to czas, w którym na naszej tyskiej giełdzie jestem przynajmniej raz w tygodniu. Czasem nie umiem się oprzeć i wychodzę z jakąś małą przyjemnostką. Taką, jak na przykład stempelek z gwiazdką :)

DSC_1295

ZDROWIE I SPORT

Od jedenastego listopada na moim nadgarstku zamieszkał activity tacker vivosmart, czyli opaska monitorująca aktywność w ciągu doby – ilość snu, spalanych kalorii, zrobionych kroków. O rezultatach i wnioskach poczytacie w grudniowym fit podsumowaniu.

Mój mały poganiacz niewolników.

Mój mały poganiacz niewolników.

D.I.Y.

W listopadzie zajmowały mnie już głównie projekty około świąteczne, ale zanim Boże Narodzenie mnie całkowicie pochłonęło zdążyłam jeszcze rozprawić się  z pamiątkami z wakacji, o czym możecie poczytać we wpisie.

metaliczne muszle

Fit podsumowanie #1

Miesiąc temu postanowiłam wziąć się za siebie i zabrać o swoje zdrowie i kondycję. Trzydziestka dawno przekroczona, młodsza się nie robię, komórki skóry umierają, mięśnie zanikają, a nie mam w planach być niedołężną staruszką w okolicach czterdziestki, która jest w końcu nową trzydziestką, która jest nową osiemnastką…. Niedługo do setki będziemy musieli być młodzi :P
Trzeba się było zacząć po pierwsze świadomie odżywiać, po drugie ruszać. Na pierwszy rzut poszły dwie sprawy – odkwaszenie organizmu, przy pomocy diety, oraz rozpoczęcie regularnych ćwiczeń.

Czytaj dalej

Eight Photos of Happiness blog hop

RULES:

Thank your nominator and link their blog, then:

  1. Link the creator of the tag, Ariel’s Little Corner of the Internet
  2. Display your 8 photos of happiness
  3. You can add a little description of the photos
  4. Tag up to 10 other blogs!

I want to thank Emilia, from Boogbug’s World blog for inviting me to play :)

ZASADY:

Podziękować za nominację, a następnie:

  1. Zalinkować blog pomysłodawcy, Ariel
  2. Wrzucić 8 zdjęć szczęścia [czyli, jak mniemam, rzeczy/miejsc/ludzi, które czynią nas szczęśliwymi]
  3. Ew. dodać krótkie opisy/wyjaśnienia
  4. Zaprosić do zabawy kolejne blogi [do dziesięciu]

Niniejszym, w zgodzie z zasadami :), chciałam podziękować Emilii z Bookbug’s World za zaproszenie mnie do zabawy i zapraszam do obejrzenia wybranych przeze mnie zdjęć.

Czytaj dalej

Dlaczego nie mam tęczowego zdjęcia

Parę dni temu moją ścianę na fb zalała fala zdjęć profilowych pomalowanych w tęczę. Duża grupa moich znajomych wyraziła w ten sposób swoje poparcie dla nowego prawa w Stanach Zjednoczonych, które zezwala na zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci, i jednocześnie zakazuje ograniczania tego prawa przez poszczególne stany.

Prawo samo w sobie jest dobre. Gdy dwie osoby żyją ze sobą w związku powinny mieć prawo do wspólnego majątku, dziedziczenia po sobie, decydowania o partnerze w kwestiach medycznych, czy chociażby siedzenia przy łóżku partnera w szpitalu, gdy ten jest ciężko chory – przywilej zarezerwowany często dla rodziny, za którą partner homoseksualny nie jest uważany przez służby medyczne. Więcej państw powinno pójść w ślady Stanów i zgodzić się, jeśli nawet nie na małżeństwa, to na przyznanie parom homoseksualnym prawnych przywilejów par żyjących w związkach małżeńskich heteroseksualnych. Takie jest moje zdanie, ale zdjęcia profilowego nie pomalowałam i nie pomaluję w tęczę. Dlaczego?

Nie pomaluję swojego zdjęcia w tęczę, bo nie mój kraj ustanowił to prawo i nie ma ono na mnie żadnego wpływu. Choć zapatrzeni w Amerykę, nasi rządzący nie spróbują przeforsować podobnego prawa w moim obłudnie katolickim kraju. Nie pomaluję zdjęcia, bo nie jestem homoseksualna i tak naprawdę nie interesuje mnie, jakie ta grupa ma prawa. Nie pomaluję, ponieważ robienie szumu wokół praw mniejszości – jakiejkolwiek, uważam za złe. Owszem – człowiek to człowiek i jako taki niezależnie od przekonań religijnych, koloru skóry i orientacji seksualnej powinien mieć takie same prawa. Problem tkwi jednak w tym, że w całym pędzie do równouprawnienia ludzie stracili z oczu to, czym równouprawnienie jest.

Równouprawnienie to nie jest przyznawanie praw mniejszościom. To takie samo prawo dla wszystkich. A w dzisiejszym świecie najbardziej dyskryminowana zaczyna być większość. Wolno nam mówić o kimś, że jest biały, ale nie o tym, że czarny – bo to rasizm. Wolno wieszać psy na katolikach, ale nie na uważających siebie za niewierzących – bo to zacofanie. Wolno nam śmiać się z matek zapatrzonych w swoje dzieci, ale broń borze iglasty śmiać się z kobiety, która dzieci nie chce, bo woli inaczej się w życiu realizować. W pędzie do wolności i praw dla każdego, pogoni za nieszablonowością i awangardą dotarliśmy do rzeczywistości, w której bycie w większości jest złe. W której większość właśnie traci swoje prawo do swobodnej wypowiedzi, wolności poglądów i bycia sobą. Świat stanął na głowie i nawet tego nie zauważył.

Poza tym tęcza jest dla jednorożców, garnców złota i letnich mżawek :P

Moje przemyślenia, po lekturze wywiadu z Ryszardem Turczynem

zdjecie tyt

Polecam do przeczytania wywiad z tłumaczem Ryszardem Turczynem, który, tym, niezdającym sobie sprawy, uzmysłowi, jak ciężka jest praca tłumacza i jak dużo wiedzy i talentu trzeba, żeby dobrze przełożyć książkę. 

Dla chętnych – parę moich dygresji na temat tłumaczy i tłumaczeń. Jest krótko, bo w wywiadzie i tak znajdziecie to, co najistotniejsze.

Czytaj dalej