Francuskie paszteciki z nadzieniem z pora

Paszteciki powstały z konieczności wymyślenia śniadania, które mogłabym zabrać do pracy, a które nie byłoby kanapkami. Wyszły pyszne – spróbujcie.

paszteciki_z_porem01

Składniki:

  • paczka ciasta francuskiego
  • pół dużego pora [białej części] lub cały mniejszy
  • cztery pieczarki
  • 10dag sera żółtego [ja użyłam cheddara]
  • 150g ricotty
  • dwie łyżki masła
  • pół łyżki oleju kokosowego
  • sok z połowy cytryny
  • sól, parę ziaren kolendry, czarnuszka
  • oliwa z oliwek

paszteciki_z_porem02

Przygotowanie:

W rondelku roztopić łyżkę masła i olej kokosowy, wrzucić ziarna kolendry. Zamieszać, wrzucić pokrojone w słupki pieczarki. Mieszając smażyć na wolnym ogniu dwie minuty. Dorzucić pora pokrojonego w półplasterki. Podsmażyć. Doprawić solą, dodać pozostałe masło. Smażyć parę minut, wlać sok z cytryny. Przemieszać, podsmażyć jeszcze minutę. Odstawić do ostygnięcia.

Ser żółty zetrzeć na tarce i wymieszać z ricottą. Połączyć z warzywami.

Ciasto francuskie pokroić w kwadraty. Na środek każdego wyłożyć farsz, a następnie zwinąć ciasto formując rulon. Paszteciki posmarować oliwą i posypać czarnuszką. Ułożyć na wysmarowanej oliwą blasze. Piec w 150* do zrumienienia.

Smacznego :)

Reklamy

4Design Days i SILESIA BAZAAR Dizajn vol. 1 – Katowice

Silesia Bazaar Dizajn vol.1

Moda, biżuteria, akcesoria, dizajn polskich niezależnych marek. Targi odbywające się w Międzynarodowym Centrum Konferencyjnym w Katowicach. Kolejna edycja 24 września.

silesia bazaar pipe light

Stoisko Pipe Light

Silesia Bazaar Dizajn RecOn

Home Form miał poduszkę idealną dla mnie :)

Home Form miał poduszkę idealną dla mnie :)

4Design Days – Dni Otwarte

Między innymi: ciekawe blaty i laminaty meblowe Abet Laminati, śliczne płytki Dunin [rozdają vouchery rabatowe na 10% :)], meble Design Mebel oraz wiele innych cudowności do wykańczania wnętrz.

Ciekawe jak taka dekoracja ściany zachowywałaby się w łazience bez okna?

Ciekawe jak taka dekoracja ściany zachowywałaby się w łazience bez okna?

4DD 02

4DD >>> Dni Otwarte >>> Silesia Bazaar >>>

Stoiska 4DD i Silesia Bazaar Dizajn można odwiedzić jeszcze jutro – 14 lutego w MCK Katowice. Listę wystawców Silesia Bazaar znajdziecie na stronie [link powyżej].

Wrażenia dla kubków smakowych dostarczają między innymi: Kawavan i BikeCafe.

bikecafe

Wakacje 2015 – Jastrzębia Góra

Od dawna nie byłam na prawdziwych wakacjach, a ostatni rok dał mi się porządnie we znaki, dlatego z wielką radością przyjęłam fakt, że w to lato nie tylko uda mi się wziąć długi urlop, ale jeszcze spędzić go prawdziwie wakacyjnie.

Część pierwsza urlopu to pobyt w Jastrzębiej Górze, miejscowości, w której byłam jakiś czas temu na wczasach odchudzających. Od tego czasu niewiele się tu zmieniło. Jastrzębia Góra nadal bardziej przypomina wiejski jarmark, niż spokojne, nadmorskie uzdrowisko. Stragany, budy, chińszczyzna atakują z każdego metra głównej ulicy miasta. Ludzi jest na niej tak dużo, że o spokojnym spacerze można zapomnieć. Na plaży, do której można się dostać jedynie jednym ze stromych wyznaczonych zejść również panują głównie ścisk i hałas. Na szczęście jest gdzie uciekać z Jastrzębiej Góry i w samej Jastrzębiej od gwaru i tłoku, dlatego udało nam się spędzić całkiem udany tydzień. Zwłaszcza, że pogoda dopisała i słońce rozpieszczało nas przez cały pobyt.

Dziś mam dla was parę zdjęć z ostatniego tygodnia….

Jedna z wytyczonych przez miasto ścieżek do nordic walkingu

Jedna z wytyczonych przez miasto ścieżek do nordic walkingu

image

Promenada Światowida

Promenada Światowida

Kiosk przy promenadzie. Polecam gapom jak ja, które wybierają się na wakacje z aparatami bez karty pamięci

Kiosk przy promenadzie. Polecam gapom jak ja, które wybierają się na wakacje z aparatami bez karty pamięci

Zachód słońca

Biedne żelusie masowa wyrzucane na brzeg

Biedne żelusie masowo wyrzucane na brzeg

Dlaczego nie mam tęczowego zdjęcia

Parę dni temu moją ścianę na fb zalała fala zdjęć profilowych pomalowanych w tęczę. Duża grupa moich znajomych wyraziła w ten sposób swoje poparcie dla nowego prawa w Stanach Zjednoczonych, które zezwala na zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci, i jednocześnie zakazuje ograniczania tego prawa przez poszczególne stany.

Prawo samo w sobie jest dobre. Gdy dwie osoby żyją ze sobą w związku powinny mieć prawo do wspólnego majątku, dziedziczenia po sobie, decydowania o partnerze w kwestiach medycznych, czy chociażby siedzenia przy łóżku partnera w szpitalu, gdy ten jest ciężko chory – przywilej zarezerwowany często dla rodziny, za którą partner homoseksualny nie jest uważany przez służby medyczne. Więcej państw powinno pójść w ślady Stanów i zgodzić się, jeśli nawet nie na małżeństwa, to na przyznanie parom homoseksualnym prawnych przywilejów par żyjących w związkach małżeńskich heteroseksualnych. Takie jest moje zdanie, ale zdjęcia profilowego nie pomalowałam i nie pomaluję w tęczę. Dlaczego?

Nie pomaluję swojego zdjęcia w tęczę, bo nie mój kraj ustanowił to prawo i nie ma ono na mnie żadnego wpływu. Choć zapatrzeni w Amerykę, nasi rządzący nie spróbują przeforsować podobnego prawa w moim obłudnie katolickim kraju. Nie pomaluję zdjęcia, bo nie jestem homoseksualna i tak naprawdę nie interesuje mnie, jakie ta grupa ma prawa. Nie pomaluję, ponieważ robienie szumu wokół praw mniejszości – jakiejkolwiek, uważam za złe. Owszem – człowiek to człowiek i jako taki niezależnie od przekonań religijnych, koloru skóry i orientacji seksualnej powinien mieć takie same prawa. Problem tkwi jednak w tym, że w całym pędzie do równouprawnienia ludzie stracili z oczu to, czym równouprawnienie jest.

Równouprawnienie to nie jest przyznawanie praw mniejszościom. To takie samo prawo dla wszystkich. A w dzisiejszym świecie najbardziej dyskryminowana zaczyna być większość. Wolno nam mówić o kimś, że jest biały, ale nie o tym, że czarny – bo to rasizm. Wolno wieszać psy na katolikach, ale nie na uważających siebie za niewierzących – bo to zacofanie. Wolno nam śmiać się z matek zapatrzonych w swoje dzieci, ale broń borze iglasty śmiać się z kobiety, która dzieci nie chce, bo woli inaczej się w życiu realizować. W pędzie do wolności i praw dla każdego, pogoni za nieszablonowością i awangardą dotarliśmy do rzeczywistości, w której bycie w większości jest złe. W której większość właśnie traci swoje prawo do swobodnej wypowiedzi, wolności poglądów i bycia sobą. Świat stanął na głowie i nawet tego nie zauważył.

Poza tym tęcza jest dla jednorożców, garnców złota i letnich mżawek :P

Moje przemyślenia, po lekturze wywiadu z Ryszardem Turczynem

zdjecie tyt

Polecam do przeczytania wywiad z tłumaczem Ryszardem Turczynem, który, tym, niezdającym sobie sprawy, uzmysłowi, jak ciężka jest praca tłumacza i jak dużo wiedzy i talentu trzeba, żeby dobrze przełożyć książkę. 

Dla chętnych – parę moich dygresji na temat tłumaczy i tłumaczeń. Jest krótko, bo w wywiadzie i tak znajdziecie to, co najistotniejsze.

Czytaj dalej